2008-01-01

Ubuntu i dysków cięcie gięcie

Wczoraj w końcu udało mi się nakłonić Ubuntu do zmiany decyzji w sprawie upgrade na wersję 8.04. Oporne były repozytoria "commercial" - zahaszowałem wpisy w sources.list (bo po co mi takie rzeczy?), potem wszystko poszło gładko.
Zacząłem pobireać potrzebne pliki jakoś koło 14. Widząc co się święci (785MB downloadu, ponad 1700 paczek do przepracowania) już koło 16 zacząłem składać życzenia wszystkim, którzy byli jakoś dalej. Póżniej nie zmagałem się z wysyłaniem czegokolwiek, zwyczajnie, żeby system przepracował sobie te megabajty. Zaczął mielić po 19, ja grzecznie zająłem się czytaniem "W obronie wolności". Instalacja zakończyła się grubo po 22 - znaczy, że dysk rzęził bite 3 h.
Jakie wrażenia? Nowy rok - super, nowy system - jak zwykle w fazie alfa - zwalony. KDE4 - najgorętszy kawałek kodu w 8.04, nie działa tak jak powinien - zwyczajnie brakuje kilku paczek, kilka wymaga przerobienia.
Pozostaje zgłosić lub potwierdzić błędy i poczekać na poprawki.

0 x skomentowano:

Ten blog nie jest w żadnym wypadku pierdo-periodykiem.